Listek Zosi...
Pewnego razu poszłam do lasu z moją babcią na grzyby. Nagle na drodze zobaczyłam coś bardzo dziwnego przed nami leżało coś zielonego. Zapytałam się babci. Babciu ? co to jest. Zosiu to jest listek z drzewa pewnie spadł. Aha a co to jest listek czy on musi być tak zielony, on jest taki suchy babciu coś tu chyba jest nie tak czemu on taki jest normalnie nie mogę uwierzyć czemu akurat tak jest. Zosiu listek jest zielony zawsze był a suchy dlatego ,że deszczyk nie padał. Aha a dlatego... a jakby deszczyk padał to wtedy listek byłby mokry acha już rozumiem babciu. Ale dlaczego on ma taki dziwny kształć babciu coś tu jest nie tak przecież takie listki nie rosną. Skąd wiesz ,że takie listki nie rosną skoro sama nie wiesz co to listek Zosiu dziecko będziemy z mamą musiały cię skierować do psychiatry bo to nie jest normalne ,żeby taka dziewczynka jak ty nie wiedziała co to jest listek. Babciu ale ja wiem co to jest przecież mi powiedziałaś. Ten listek znacznie odmienił życie Zosi...