Woda Alfreda...

Pewnego razu Alfred wybrał się z mamą na plaże podziwiać wodę. Nagle mama słyszy pytanie od Alfreda mamo? Tak synku? Czemu ta woda jest taka błękitna ja tego nie rozumiem czy ona zawsze taka jest aż mnie normalnie oczy bolą przecież nigdy nie widziałem ,czego żeby takie błękitne było mamo czy to jest normalne a może ktoś pokolorował tą wodę farbkami wodnymi? Nie synku to nie tak woda zawsze w morzu była błękitna. Jasio pyta się mamy czy może dotknąć wody. Mama mu odpowiada pewnie ,że tak synku przecież to tylko woda nic ci nie zrobi. Alfred podbiegł do wody i dotknął ją. Ale milutka ale czemu ona jest taka mokra ? Mama odpowiedziała Alfred przecież to woda to musi być mokra widziałeś kiedyś wodę która nie była mokra ?Tak widziałem taką wodę. Przecież właśnie ją dotykam. Jezu synku ty nic nie rozumiesz z tego wykładu co ci dałam zapytaj tatę może on ci odpowie na twoje pytania... Woda ta byłą dość skąp likowana pod względem budowy cząsteczkowej ale w jakiś sposób nadawała się do picia, nie wiem z jakich względów.

gg - dobre programy - international phone cards - Sprzęt Biurowy - Kredyty - Jak Oni Śpiewają - Praca Oferty Pracy - Sztuki Walki - Ranking Gwiazd